Rabin Abraham Geiger we Wrocławiu (Breslau)

 

Jerzy KICHLER

Wrocławskie lata Abrahama Geigera

Acta  Universitatis Wratislaviensis No 1568 – Z historii ludności żydowskiej w Polsce i na Śląsku pod redakcją Krystyna Matwijowskiego, Wrocław 1994 Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego

Oświecenie żydowskie — Haskala — zapoczątkowane w połowie XVIII w., dotarło również do Wrocławia, gdzie Żydzi po 1790 r. uzyskali pewne swobody, a po edykcie marcowym 1812 r. zostali formalnie zrównani w prawach obywatelskich z chrześcijanami. Część Żydów pragnęła włączyć się w całej pełni w życie państwa pruskiego. Nie chcieli być dłużej Żydami w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, lecz Niemcami wyznania mojże­szowego. Łączyło się to z traktowaniem religii przodków jedynie jako abstrakcyjnej wiary, pozbawionej elementów narodowych.

Żydzi liberalni, stanowiący mniejszość gminy wrocławskiej, byli w dużym stopniu elitą intelektualną i finansową. Dzieci liberałów zdobywały świecką wiedzę w utworzonej w 1791 r. Szkole Wilhelma, a w 1801 r. otworzono Szkołę Przemysłową dla Dziewcząt. W 1780 r. powstaje liberalne Bractwo (Gesellschaft der Brueder 1), które dla zreformowania nabożeństw buduje w 1796 r. własny dom modlitewny (tzw. Tempel) przy ul. św. Antoniego 30. Wkrótce stał się on zbyt ciasny, więc Bractwo wg projektu architekta K. F. Langhansa zbudowało okazałą świątynię „Zum weissen Storch” (Pod Białym Bocianem), przez współczesnych nazywaną po prostu „die grossc Synagogę”, poświęconą w 1829 r.[1] Liberałowie, którym prze­wodził m.in. filolog klasyczny W. Freund (1806-1896), wydawca miesięcznika „Zur Judenfrage in Deutschland”, pragnęli aktywnie włączyć się w nurt reformy religijnej, lecz brak im było przywódcy religijnego,jakim mógł być rabin.  rabinem gminy był ortodoksyjny Salomon Tiktin, syn Gedalii. W 1838 r. liberalna część gminy ogłosiła, że zarząd poszukuje Gottesgelehrtera, uczonego w świętej teologii, który połączy szeroką wiedzę biblijną i talmudyczną z odpowiednią wiedzą świecką, będąc jednocześnie bardzo świątobliwym. Ma on mieć kwa­lifikacje do pełnienia nie tylko funkcji dajana (sędziego, pełnomocnika ra­bina), lecz także pozwalające mu na wygłaszanie zajmujących i pouczają­cych kazań w synagodze w płynnej niemczyźnie[2] Jako gościnnego kaznodzieję i prowadzącego modlitwy zaproszono 28-letniego rabina z Wiesbaden Abrahama Geigera. Pochodził on ze znanej we Frankfurcie nad Menem rodziny. W dzieciństwie otrzymał tradycyjne żydowskie wykształcenie. Jego pierwszym nauczycielem był starszy brat Salomon. Abraham był jednym z tzw. cudownych dzieci: w wieku 3 lat studiował Torę, Misznę, gdy miał 4 lata, a naukę Talmudu rozpoczął po skończeniu 6 lat. [3]Otrzymał też staranne wykształcenie świeckie. Studiował na uniwersytetach w Heidelbergu i Bonn, interesował się szczególnie filo­zofią i językami orientalnymi. Studia zakończył doktoratem na temat „Co Mahomet zaczerpnął z judaizmu”, opublikowanym w 1833 r. Certyfikat rabinacki otrzymał od rabina z Marburga Gossena. W 1832 r. zostaje rabinem w Wiesbaden, od 1835 r. wydaje „Wissenschaftliche Zeitschrift fuer juedische Teologie” (do 1847), dzięki czemu jego poglądy stają się szeroko znane w Niemczech. Jego pragnieniem było, by judaizm stał się „integralną częścią kultury europejskiej w kontekście niemieckim”. Do­ceniał rolę proroków i tradycji, niezmiernie ważne dla niego było utrzymanie żydowskiej kontynuacji, lecz pragnął, by judaizm dostosował się w taki sposób, aby mógł wypełnić żydowską misję propagowania racjonalnej wiary w Jednego Boga i Jego moralne prawo, dlatego widział potrzebę modyfikacji żydowskiej drogi i sposobu myślenia. Przeciwstawiał się poglądom orto­doksyjnym, które uważał za skostniałe i pozbawione form estetycznych, mogących satysfakcjonować kulturalnego człowieka.

Gdy o zaproszeniu Geigera dowiedział się rabin Tiktin, wysłał ostry protest do miejscowych władz [4], a gdy ten pozostał bez echa, odwołał się do ministerstwa w Berlinie. Jak się zdaje, termin wyznaczony na kazanie Geigera nie był wybrany przypadkowo, początek wakacji w Berlinie spowo­dował opieszałość w podejmowaniu decyzji. Tak więc Geiger po błyskot­liwym kazaniu 21 VI 1838 r. podczas szabasowego nabożeństwa z paraszą Matot został niemal jednogłośnie przyjęty na wcześniej zgłoszony etat.

Jednak rabin Tiktin rozpoczął walkę o niedopuszczenie do objęcia urzędu przez Geigera. Przed otrzymaniem stanowiska we Wrocławiu Geiger jako dotychczasowy obywatel księstwa Nassau musiał zmienić obywatel­stwo na pruskie. Rabin Tiktin poinformował wówczas władze pruskie, że niejaki Geiger atakuje żydowską religię na łamach wydawanego przez siebie pisma, nie posiada odpowiednich kwalifikacji, by piastować urząd choćby po­mocnika rabina, gdyż uczęszczał do świeckich szkół, a do tego, jak mówią, był zmuszony do opuszczenia Wiesbaden po tym, gdy jakoby publicznie omijał przepisy związane ze świętym szabasem. Najpoważniejszym zarzu­tem było to, że Geiger podczas swego inauguracyjnego nabożeństwa prze­kroczył dekret rządowy z 1823 r. zabraniający wszelkich innowacji w nabożeństwie synagogalnym, a to: był ubrany w sutannę duchownego chrześ­cijańskiego oraz wygłosił kazanie w czystej niemczyźnie (zamiast tradycyj­nej deraszy w języku jidisz).

Brak odzewu ze strony rządowej spowodował, że odwołano się do króla Fryderyka Wilhelma III. Monarcha skierował sprawę z powrotem do mini­sterstwa. Sprawa ciągnęła się 15 miesięcy, podczas których Geiger nie mógł formalnie objąć swego urzędu we Wrocławiu. Wreszcie dzięki życzliwości Aleksandra von Humboldta, który poparł sprawę Geigera u ministra Alten- steina, Geiger otrzymał obywatelstwo pruskie, a 6 III 1840 r. odpowiedni patent.

Zgodnie z kontraktem do jego obowiązków należało prowadzenie nabo­żeństw w każdy szabat i święto oraz wygłaszanie kazań. Jednak nie miał wydawać żadnych werdyktów odnośnie do prawa talmudycznego. Wówczas Geiger powołany na stanowisko dajana, czyli sędziego w sprawach religij­nych, został pozbawiony możliwości praktycznego wykonywania funkcji. Można dodać, że połowa uposażenia w wys. 800 talarów była płacona przez osoby prywatne.

Tuż przed formalnym objęciem urzędu we Wrocławiu poślubił uko­chaną Emilie Oppenheimer, która go będzie wspierać podczas całego wro­cławskiego okresu. We Wrocławiu urodziło się im 4 dzieci (2 chłopców i 2 dziewczynki, w tym Ludwig, znany później literaturoznawca i biograf ojca)[5]

Niebawem jednak znowu dochodzi do próby usunięcia Geigera ze sta­nowiska. Pretekstem staje się jego esej Zadanie czasu obecnego z 1839 r., w którym starał się wykazać, że jego pokolenie ma prawo dokonywania zmian w porządku modlitw, do nabożeństw, którym będzie towarzyszyła muzyka, a wygłaszane kazania inspirowały zarówno intelektualnie, jak i duchowo. Geiger przytacza przy tym te wątki talmudyczne, które podkreślają prawo mędrców do ich własnej interpretacji Tory. W swym wystąpieniu do władz ortodoksi starali się wykazać, że te postulaty przekraczają postanowienia dekretu z 1823 r. Urzędnicy ministerialni po zbadaniu całokształtu sprawy uznali jednak, że Geiger nie zmienił istoty wiary ani nie miał zamiaru ustanowienia nowej sekty.

Pozycja Geigera wzmocniła się, gdy nowy władca Fryderyk Wilhelm IV odwiedził Wrocław 13 X 1841 r. Spotkał się wówczas z deputacją żydowską, a mówcą był Geiger. W imieniu 200 tys. żydowskich obywateli Prus dopominał się o rozszerzenie ich praw. Dla Geigera istotne było też to, że król w odpowiedzi podkreślił swe uznanie dla faktu wygłaszania kazań we wrocławskiej synagodze po niemiecku.

Rabin Tiktin, widząc poparcie władz dla Geigera, zmienił taktykę postępowania. Rozpoczął niemal codzienne, ustawiczne utarczki. Równo­cześnie unikał spotkania z Geigerem, odmawiał uczestnictwa we wspólnych ceremoniach, takich jak ślub i pogrzeb. Jego derasza w szabat przed świętem Pesach była poświęcona zaciekłemu zwalczaniu wszelkich innowacji i tych, którzy je wprowadzają. 3 IV podczas pogrzebu H. Oppenheima, gdy na prośbę rodziny zmarłego przemawiał rabin Geiger, Tiktin przerwał rap­townie, obrzucając inwektywami jego i popierającą go część społeczności. Spowodowało to zamieszanie na cmentarzu. Informacja na ten temat doszła do szefa policji, a ten skierował raport do ministerstwa.

W lipcu 1842 r. zarząd gminy zawiesił rabina Tiktina. Równocześnie sugerowano zawarcie kompromisu, który miał polegać na utworzeniu dwóch grup religijnych ze wspólną administracją. Lecz S. Tiktin zdecydowanie odrzucił możliwość swego wejścia do jakiejkolwiek instytucji, która miałaby w swych szeregach liberałów. W tej sytuacji zarząd ogłosił, że przywódca ortodoksów dobrowolnie zrezygnował ze swego urzędu.

W obronie rabina Tiktina stanęli jego ortodoksyjni koledzy: Eiger z Poznania i rabin z Leszna. Zarząd gminy dwukrotnie, jesienią 1842 r. i wiosną 1843 r., opublikował opinie 17 liberalnych rabinów o tej sprawie. Wśród nich byli m. in. Hexheimer, Holdheim, Kohn, Hess, Gutmann, Wassermann, Einhorn. Opowiedzieli się oni za Geigerem. Z kolei w obronie Tiktina wystąpili Z. Frenkel i S. L. Papoport. Niektórzy, jak na przykład L. Philippson, starali się zachować neutralność.

W tym czasie ortodoksi starali się dowieść, iż Geiger obok wcześniej­szych zmian wprowadził nowe, sprzeczne z dekretem z 1823 r. Zaliczyli do nich: wygłaszanie kazań i intonowanie pewnych modlitw po niemiecku, wprowadzenie śpiewu chóralnego w czasie nabożeństw, pomijanie w trakcie modlitw zwyczajowych melodii i wprowadzanie nowych, wzywanie do czytania Tory imieniem niemieckim i wreszcie ubieranie przez rabina spe­cjalnej togi. Geiger w Ansprache an meine Gemeinde z 15 VI 1842 r. wyjaś­nił, że istota różnic między ortodoksami a liberałami jest trudna do uchwy­cenia i uzewnętrznia się w zwalczaniu drugich przez pierwszych, gdy ci dru­dzy darzą swych adwersarzy szacunkiem. Przyjmowanie pewnych zewnętrz­nych form nie tylko uszlachetnia obrzędy religijne, ale sprawia, że różnice duchowe między wiernymi stają się mniejsze.

Sprawa dotarła do 2 ministerstw: Spraw Wewnętrznych i Wyznań, które nie podjęły żadnej decyzji, sugerując, że powinien tym się zająć zwykły sąd. Za najbardziej kontrowersyjną kwestię uznano strój rabina. Spór dotarł do monarchy. Radził on utworzenie 2 oddzielnych synagog dla obu odłamów. Równocześnie zakazał naśladowania chrześcijańskich obyczajów w żydow­skim domu modlitwy (sutanny). W ten sposób po raz pierwszy zatwierdzono wprowadzone zmiany do żydowskiego rytuału, chociaż pozornie wydają się one dzisiaj mało istotne.

Pozostała sprawa togi czy sutanny rabinackiej, to znaczy czy rabin podczas nabożeństwa może ubierać specjalny strój analogiczny do stroju duchownych chrześcijańskich. W tej sprawie zabierali głos żydowscy i chrześcijańscy kapłani. Ortodoksi, i to zarówno żydowscy, jak chrześci­jańscy, występowali przeciwko upodobnieniu ubiorów. Byli jednak i tacy, jak kanonik Heinrich Foerster, późniejszy biskup, czy kanonik Ludwig Falk, którzy stwierdzili, zajmując co najmniej neutralną postawę, że strój Geigera wyraźnie odróżnia się od ubiorów katolickich i ewangelickich duchownych. Jak się jednak wydaje, zaczął przeważać pogląd ortodoksyjny. Gdy 3 VI 1843 r. planowano uroczystość objęcia urzędu przez nowego burmistrza Wrocławia, a część ceremonii miała odbyć się w kościele, początkowo prze­widywano zaproszenie starszych gminy żydowskiej wraz z rabinem. W ostatniej chwili wycofano się z tego pomysłu. W raporcie do Ministerstwa Stanu motywowano to tym, że pojawienie się rabina w kościele mogło obrazić uczucia chrześcijańskich uczestników nabożeństwa. Skądinąd wia­domo, że Geiger był gotów pokazać się na nabożeństwie w kościele w swej rabinackiej todze. Może to też przyczyniło się do zrezygnowania z udziału przedstawicieli ludności żydowskiej?

Sprawa miejsca i roli liberalnego rabina we wrocławskiej gminie nabrała nowego wymiaru, gdy 20 III 1843 r. zmarł rabin Salomon Tiktin. Geiger dla uniknięcia zadrażnień nie uczestniczył w obrzędzie pogrzebowym, a przy najbliższej okazji wygłosił kazanie o pobożności i zasługach zmarłego.

Zakończył się okres zawieszenia dla rabina ortodoksyjnego, dlatego na następcę zaproponowano syna Salomona, Gedalię. Jednak władze nie spie­szyły się z podjęciem konkretnych decyzji. Wreszcie po długich dyskusjach obie strony zgodziły się na formalne oddzielenie ortodoksów od liberałów i równoległe objęcie urzędów przez obu rabinów, reprezentujących oba odła­my. Lecz wówczas władze pruskie nie zatwierdziły nominacji Gedalii Tikti­na, wysuwając na to stanowisko Hirscha B. Fassela. Jednak dzięki uporowi wrocławskich ortodoksów zgodziły się w 1846 r., by Tiktin został zatwier-dzony jako rabin, lecz bez tytułu Gemeinderabinera, na co znowu nie zgodził się ten odłam Żydów wrocławskich. Sytuacja patowa trwała do 1 XI 1851 r. gdy król zarekomendował na jeszcze wyższe stanowisko – Landrabbinera całego Śląska – Gedalię Tiktina. Król dodał na marginesie dokumentu: „W istocie Tiktin nie ma prawa do noszenia takiego tytułu. Jestem jednak skłonny nadać mu ten tytuł, aby kierunek, który reprezentuje, otrzymał poparcie, co może być istotne ze względów politycznych”. Pamiętajmy, że jest to okres po Wiośnie Ludów, gdy władcy zależało na uspokojeniu nastrojów społecznych. Jednak minister spraw wewnętrznych nie spieszył się z wydaniem odpowiedniego dokumentu, dopiero 2,5 roku później, 30 I 1854 r. wydano dekret mianujący Gedalię Tiktina Landrabbinerem.

Była to bez wątpienia porażka Geigera. Popierany przez ortodoksów Gedalia Tiktin miał funkcję Landrabbinera, a Geiger — duchowy przy­wódca liberałów — pozostawał formalnie na stanowisku pomocnika rabina. Sytuacja ta trwała do 1858 r., gdy statut z 6 III tegoż roku wprowadził dwie komisje kultowe, lecz w ramach jednej gminy. Każda z komisji miała mieć swego rabina, synagogę i szkołę, ale wspólny winien być zarząd gminy, cmentarz i pozostałe instytucje.

Podstawową pracą, jaką wykonywał Geiger we Wrocławiu, było oczy­wiście sprawowanie funkcji rabina w liberalnej części gminy. Przygotowy­wał nabożeństwa, wygłaszał kazania, nadzorował pracę religijną szkoły.

Punktem wyjścia zapatrywań Geigera było dążenie do uczynienia z judaizmu doskonałej religii. W odróżnieniu od tradycyjnego pojmowania judaizmu jako całego zespołu zachowań, rytuałów i wartości obejmujących całe życie świąteczne i codzienne, Geiger uważał, że każde nowe pokolenie ma prawo po swojemu interpretować swój stosunek do tradycji. Jedno­cześnie Żydzi powinni odrzucić te pierwiastki, które są związane ideolo­gicznie z upadkiem Drugiej Świątyni, a kraj diaspory, których są obywate­lami, uważać za swoją ojczyznę. Zmiany w teologii i praktykach religijnych powinny wypływać z Wissenschaft — określenie, które oznaczało dla Gei­gera zrozumienie potrzeb historycznej ewolucji religii. Taki stosunek do judaizmu, wypływający z analizy zmian społecznych i politycznych w Europie XVIII i XIX w. uczynił Geigera jedną z czołowych postaci ruchu liberalnego, który w różnych krajach i w różnym czasie otrzymywał różne nazwy: reformowany, konserwatywny, rekonstruowany.

Dla oceny drogi, którą wybrał Geiger, można porównać jego poglądy z innymi współczesnymi mu myślicielami widzącymi także potrzebę zmian w judaizmie. Rabin reformistów berlińskich Samuel Holheim uważał, że tylko to, co ma znaczenie ściśle religijne, a więc monoteizm, zasady etyczne, na­leży uwzględnić, a odrzucić wszystko pozostałe. Z drugiej strony przyjaciel

Geigera z czasów uniwersyteckich, Samson Raphael Hirsch, nie widział konfliktu pomiędzy współczesną wiedzą świecką a naukami judaizmu, stał się też jednym z protoplastów neoortodoksji.

Geiger miał dość rewolucyjne poglądy. Wyrażał je w swoich pracach, których większość odnajdziemy na łamach jego „Zeitschriftu”, lecz w praktyce religijnej swej gminy był dość ostrożny. W Wielkiej Synagodze wygłaszał kazania podczas nabożeństw szabasowych (w 1840 r. — 39 kazań, w 1841 r. — 47 kazań), wyjaśniał Pirkei Awot, czyli Sentencje Praojców w szabasowe popołudnia między Pesach a Rosz Ha-szana, prowadził wykłady z historii literatury Żydów. Wyjeżdżał także na kazania do sąsiednich gmin.

Od 1843 r. wprowadza Geiger innowację, jaką była szkoła dla dzieci, któ­re miały mieć konfirmację, odbywaną w szabat przed świętem Szawuot. Kon­firmacji czyli uroczystego wejścia w dorosłą gminę, dokonywali chłopcy w wieku 13 lat, dziewczęta w wieku 15 lat. Nowość polegała na nieco innych wymaganiach dla chłopców niż ortodoksyjna „bar micwah”, a dziewczętom dawała możliwość pierwszego publicznego wystąpienia w synagodze. Do pierwszej konfirmacji 18 V 1844 r. przystępuje 15 dziewcząt, do następnej 16 V 1845 — 3 chłopców i 13 dziewcząt. Do rytuału synagogalnego Geiger wprowadza pewne zmiany: śpiew chóralny podczas nabożeństw, muzykę (choć nie w szabas), nie obchodzi w synagodze drugich dni świątecznych.

Geiger przez długi czas przygotowywał specjalny modlitewnik dla swojej gminy. W 1849 r. publikuje „Zarys i plan nowego modlitewnika”, a w 5 lat później wprowadza podczas nabożeństwa „Modlitewnik dla Izraelitów do nabożeństw publicznych na cały rok…. „Modlitewnik jest wyrazem podstawo­wych idei, którymi się kierował. Miał on głęboki szacunek do tradycji, a jak pisze we wstępie, „Powaga modlitw związana jest nie tylko z ich treścią, lecz także z tradycyjną formą […], dlatego pozostają one, z kilkoma wyjątkami, w języku hebrajskim” [6]. Zachował także całą tradycyjną strukturę i układ formalny modlitw. Usunął natomiast wzmianki o odbudowie Świątyni w Jerozolimie, o odnowieniu ofiar świątynnych, pozostawiając wszystkie fragmenty dotyczące Syjonu i Jerozolimy. Nieco skrócił nabożeństwo, lecz utrzymał w całości obrzęd czytania Tory, przy czym cykl czytania był trzy­letni. Istotne zmiany występują w tekstach niemieckich, towarzyszących hebrajskiemu. Nie są one dosłownym tłumaczeniem, lecz wolną parafrazą. Jak pisze Geiger, „Ktoś, dla którego modlitwa w języku hebrajskim brzmi całkowicie obco, pragnie, by treść i forma pozwoliła mu na włączenie się do modlitwy całym jego sercem, dlatego […] zostały modlitwy w języku niemieckim ułożone od nowa przeze mnie”. Ominął też odniesienia do aniołów oraz wzmianki o dosłownym zmartwychwstaniu ciał. Dla nadania, jak mu[7]

się wydawało, większej płynności nabożeństwu ominął kilka pijutim i ograniczył powtórzenia modlitw.

Wymieńmy też ważniejsze dzieła Geigera powstałe we Wrocławiu [8]

—   roczniki „ Wissenschaftliiche Zeitschrift fuer juedische Teologie” 1844-1847;

—  Lehrbuch zur Sprache der Mischna (Podręcznik języka Miszny), 1845;

—  Lesestuecke aus der Mischna (Czytanie z Miszny), 1845;

—   Beitraege zur juedischen Literaturgeschichte (Przyczynki do historii literatury żydowskiej), 1847;

—  Moses ben Maimon, 1850;

—  Diwa des Diwa des Castilieres Abu’l — Hassan Juda ha Lewi (wraz z biografią i przypisami), 1851;

—  Isaak Troki. Apologeta judaizmu, 1853;

—  Leon de Modena — rabin z Wenecji, 1856;

—   Urschriften und Uebersetzungen der Biblia (oryginał i tłumaczenia Biblii w zależności od wewnętrznego rozwoju judaizmu), 1857;

—   „Juedische Zeitschrift fuer Wissenschaft und Leben” (Pismo ży­dowskie o nauce i życiu), 1.1/1862 – t. III/1866;

—  Sadducaer und Pharisaer (Sadyceusze i faryzeusze), 1863;

—  Das Judentum und seine Geschichte (Judaizm i jego historia), 1864.

Najżywiej było przyjęte dzieło „Urschriften und Uebersetzungen” — szcze­gólnie w kręgach biblistów. Przychylnie przyjęli je M. Steischneider, L. Loew i uczeni chrześcijańscy – T. Noeldecke i J. Welhausen. Zostało ono jednak potępione przez H. Graetza.

Geiger brał czynny udział w synodach liberalnych rabinów w Brunszwiku (1844) i Frankfurcie nad Menem (1845). Sam z kolei był gospodarzem synodu wrocławskiego w 1846 r. Spotkania te były platformą wymiany poglądów i doświadczeń rabinów, a niekiedy i miejscem ostrych starć. W 1845 r. np. gwałtownie opuścił synod Z. Frankel po przyjęciu rezolucji niechętnej używaniu języka hebrajskiego[9]

Wspomnijmy też o roli Geigera w utworzeniu żydowskiego seminarium rabinackiego. Od początku swej działalności apelował Geiger o powołanie fakultetu kształcącego rabinów, w którym obok wiedzy teologicznej, tj. dotyczącej Tory i Talmudu, program studiów zawierałby przedmioty odpo­wiadające potrzebom współczesności, jak historia , filozofia, filologia. Gei­ger myślał o wydziale czy uczelni mającej poziom uniwersytecki — stopnie

uzyskiwane po jej ukończeniu odpowiadałyby stopniom akademickim. Nauczanie na takim fakultecie było głębokim marzeniem Geigera. Skłoniło to prawdopodobnie J. Fraenkla, zaprzyjaźnionego z Geigerem, by w swym testamencie uczynił zapis na mającą kształcić rabinów uczelnię. Fraenkel zmarł w 1846 roku i chociaż W.Freund, którego poproszono o radę wskazał jako kierownika uczelni na Geigera, kuratorzy testamentu nie kwapili się z decyzją. Pamiętajmy, że był to okres najostrzejszych sporów w gminie. Pieniądze Fundacji pozostały w banku przez wiele lat, wreszcie J. Leman jako wyjście kompromisowe polecił na kierownika seminarium Z. Frenkla, wówczas rabina w Dreźnie. Ten, daleki od skłonności reformatorskich, wprowadził statut seminarium wymagający od nauczycieli „historyczno- -pozytywnego stosunku do judaizmu”, co praktycznie eliminowało takie osoby jak Geiger. Marzenie Geigera spełniło się dopiero pod koniec jego życia, gdy stał się współtwórcą, a od 1872 r. dyrektorem Hochschule fuer die Wissenschaft des Judentums w Berlinie. Był nim do śmierci w 1874 r.

Aktywność Geigera wyrażała się także w sprawach swej społeczności. Prawdopodobnie ze względu na swoją niepewną sytuację życiową zajął negatywne stanowisko w kwestii wspólnego wystąpienia społeczności ży­dowskiej w tzw. sprawie damasceńskiej w 1840 r. Później jednak, gdy objął urząd we Wrocławiu, włączył się w walkę w przypadkach nietolerancji wobec Żydów. Wystąpił publicznie, gdy w 1842 r. fakultet filozoficzny Uniwersytetu Wrocławskiego zabronił nadawania godności doktorskich Ży­dom, a także w 1844 r., gdy szpital miejski nie chciał przyjmować żydow­skich pacjentów.

Dom Abrahama Geigera przy ul. Ruskiej 12, prowadzony przez żonę Emilie, pełen był gości. W kręgu przyjaciół byli m.in. B. Lasker, Fried- laenderowie, Eppsteinowie, Caro, Bauerowie, Cassierer, Guttentag, Woll- heim, Pringsheim. Jego uczniem był późniejszy znany botanik F. Cohn. Przyjaźnił się także z teologiem protestanckim R. Schoeterem.

W 1860 r., po długiej chorobie umiera w berlińskim szpitalu ukochana żona Geigera, Emilie. Spoczywa ona na wrocławskim cmentarzu przy ul. Ślężnej, jej grobowiec jest oparty o wschodni mur [10]. Śmierć Emilie skłoniła prawdopodobnie Geigera do przyjęcia funkcji rabina w rodzinnym Frank­furcie. Chociaż zarząd gminy wrocławskiej starał się go zatrzymać, m.in. poprzez zwiększenie uposażenia, Geiger i jego rodzina opuścili Wrocław w lipcu 1863 r. Po wakacjach w Kołobrzegu, we wrześniu, Geiger objął urząd we Frankfurcie.

Po Geigerze rabinem liberałów we Wrocławiu został wybrany Manuel Joel.

Działalność Abrahama Geigera we Wrocławiu pokazuje, iż pomimo ogromnych różnic poglądów, a nawet wytworzenia się odrębnych grup można zachować jedność danej społeczności, i to nic tylko organizacyjną, ale i duchową spójność, która umożliwia zaszczepienie potrzeby pracy dla wspólnego dobra. Geiger spędził we Wrocławiu 23 najbardziej twórcze lata. Tutaj powstały jego najważniejsze dzieła. Prace teoretyczne Geigera, wpro­wadzane zmiany do liturgii, wreszcie spory z Salomonem, a potem Gedalią Tiktinami odbijały się szerokim echem w Niemczech i Europie. Sprawił on, że jego osoba, jego synagoga, wreszcie miasto Wrocław weszły na stałe do historii liberalnego judaizmu.


[1] Powyższe dane wg: L. Ziątkowski, Historia gminy żydowskiej we Wrocławiu od XII w. do 1945 r., Wrocław 1987 (mpis w Biurze Studiów i Dokumentacji Zabytków we Wro­cławiu).

[2] “Allgemende Zeitung des Judentums” Lipsk, 12.04.1936

[3] D.Rudavsky, Modern Jewish Religios Movements, New York 1967.

4.  M. W i e ii e r, Abraham Geiger and Liberał Judaism, New   York 1962. Stąd także zaczerpnięto wiele innych danych.

[5] Ludwig Geiger: Leben und Lebenswerk von Abraham Geiger, Berlin 1910 – jest to podstawowa praca dotycząca jego ojca.

[6] J. J. P e t u c h o w s k i, Prayerbook Reform in Europe, New York 1968.

 

8 Pełna bibliografia dziel A. Geigera — zeslawiona przez M. Sterna — w: L. G e i g e r, op. cit.

[9] The Jew in the Modern World, wyd. P.Mendes I Reinharz, New York – Oxford 1980.

[10]M. Łagicwski, Macewy mówią, Wrocław 1991.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s